📅
Kalendarz
Premier

youtube [#168] Created with Sketch.
Cover Image

Relacja z Digital Dragons 2025

Maj 23, 2025 - Czas czytania: 9 minut

Cześć! 

Miało być luksusowo, spotkaniowo i we wszystkie dni, życie jednak miało inne plany i udało się tylko dzień z groszem. A jednak jest o czym pisać. Zapraszam na relację mojego pobytu w Krakowie i udziału w konferencji Digital Dragons 2025. Dziękuję bardzo organizatorom za akredytację! W relacji skupię się głównie na polskich grach tam obecnych.

Początek i rozgrzewka

Kraków przywitał pochmurną, zbierającą się na deszcz pogodą, ale niezrażony tym, po rozładowaniu gratów i posiłku ruszyłem w towarzystwie Łukasza Drozda aka "Simplex z podcastu MKwadrat na miejsce zbiórki. A tam jak zwykle kolejka:

I bydgoski akcent. Jak on tam wjechał? Można tu parkować? Tak wiele pytań bez odpowiedzi... Wszystko jednak poszło sprawnie i w chwila moment byliśmy już w środku imprezy pt. Badge pickup, której gospodarzem było Reality Games. W środku do wyboru dość sporo ludzi albo wyjście na dawny peron, wybraliśmy to drugie. 

Po kilku godzinach gadania i dyskusji, postanowiliśmy ruszyć na miasto wraz z resztą ludków i ten czas zostawiam dla siebie. :-) 

Dzień 2 - wykład i gry

Przechodzimy do mięska. Punkt dziesiąta odbył się wykład o tym, jak przez te 20 lat World of Warcraft radził sobie z oczekiwaniami graczy, w roli głównej Ion Hazzikostas.

Powiem szczerze, ciekawie było posłuchać człowieka opowiadającego o grze, w której spędziłem kęs czasu, ale wiele się nie dowiedziałem nowego. Przynajmniej między słowami przyznał, że w Shadowlandsach skaszanili sprawę. 


Dobra, tyle łażenia, pora na gierki

Zaraz po wykładzie przyszedł czas na to, na czym mi najbardziej zależało - gierki. Nie zagrałem we wszystko w co chciałem, w wielu przypadkach tylko słuchałem, ale coś tam się udało poklikać. Opowiem Wam o tym, co mi się podobało, a na końcu znajdziecie pełną listę tych, które znalazłem. 

Zacznijmy jednak od organizacji. Ostatni raz byłem na DD dwa lata temu i w tym roku stragany wyglądały o niebo lepiej, bo były lepiej odseparowane, każdy miał miejsce na te dwa krzesła i nie były totalnie obok siebie tylko pod lekkim kątem, co trochę mniej rozpraszało. Zabrakło mi tylko jakiegoś oznaczenia skąd są dani twórcy, żeby łatwiej było się nastawić po jakiemu gadać, a i mi ułatwiłoby robotę. :) Niektóre banery też były tak skonstruowane, że ciężko było wywnioskować, co jest tytułem. Ogólnie jednak było sympatycznie i szło się przemieszczać na luzie między stoiskami. 

Pogadajmy na początek o grach, o których mogliście już kiedyś poczytać tutaj. :-)

Be My Horde jak zawsze przyciągało masę ludzi, znowu dzielnie i szczegółowo opowiadał o niej Michał Chwistek i natknąłem się tam na redaktora Filipa Chrzuszcza (na zdjęciu) kiedy niszczył kolejne fale wieśniaków. Gra ma niebawem dostać patch z kolejnym levelem (piekło), będzie okazja znowu odpalić na Decku.

Deep Sleep: Labyrinth of the Forsaken, czyli kolejna część serii horrorowych klikadeł autorstwa Mateusz Sokalszczuka, znanego jak scriptwelder. Tutaj tylko popatrzyłem trochę czasu, nawet nie zdążyłem zagadać, ale mam wrażenie, że grę już od kilku lat widzę na kolejnych targach. Czas wydać. :)

Raczej niewiele jest gier w Polsce, które są dłużej cały czas w produkcji od Witchcrafter: Empire Legends, za którym stoi pan Paweł Jarosz. Ma to być metroidvania z naciskiem na wahlowanie czarami - tak w telegraficznym skrócie. Mam wrażenie, że jest już bliżej jak dalej. Również nie zagrałem i nie udało mi się zastać twórcy na stoisku jak miałem akurat ten moment - musieliśmy się minąć po prostu. 

Udało się za to posłuchać więcej o grze Verho od Kasur Games, czyli takim stylizowanym na lata 90 dungeon crawlerem. Z tego, co zrozumiałem gra ma być w ogóle takim a'la soulslikiem i całość zabawy ma zająć nawet kilka godzin. Rozmach niezły. Demo już grałem wcześniej więc nawet nie siadałem, ale udało się zrobić zdjęcie w masce - jednym z gadżetów na stoisku i ogólnie wyróżników gry.

I na koniec gra, dla której jechałem pół roku temu na PGA - Arms of God, czyli survivorlajkowy rogalik od Dark Jay Studio, który w ogóle otrzymał nagrodę za 3. miejsce w konkursie Indie Dragons Awards, gratulacje! Zdjęcie
Źródło: X: @Digital_Dragons

No to teraz gierki, które miałem na radarze, ale wywarły na mnie pozytywne wrażenie: 

Ecumene Aztec - kiedyś nazywany "Polskim Assassins Creedem" w azteckich klimatach, teraz poszedł mam wrażenie bardziej w akcję (chociaż assasyny też takie są już teraz w sumie). Grę kojarzyłem głównie z "afery" sprzed dwóch lat, gdzie ponoć wkurzyli i radykałów hiszpańskich (bo można zabijać konkwistadorów) i jak się im twórcy ugięli to drugą stronę, że słabo jest mordować Azteków. Od tego czasu dużo się zmieniło, a że gra powstaje to wiedziałem od jakiegoś czasu. I myślę, że idzie to w dobrą stronę, jest już przyjemnie, chociaż czuć, że przydałoby się tutaj trochę kasy na dopieszczenie. Wrażenie bardzo pozytywne po sobie zostawiła i będę dalej śledził rozwój. 


Just a Die - to był jeden z hiciorów poprzedniego PGA jak dla mnie. Gierka to rogalik, też trochę survivroslajkowy gdzie walczymy... kostką do gry! Mamy tutaj losowo generowane poziomy, karty z "czarami" i mnóstwo ich kombinacji. A do tego bardzo zaangażowanych twórców, co było widać w okolicach stoiska. :) O grze mogliście też słyszeć gdy niejaki Borys Nieśpielak w jednym z odcinków podcastu, który współprowadzi o niej wspomniał.


Turbo Bullets - to już mi się chyba zawsze będzie kojarzyć z tym, że spędziłem kiedyś pół wieczora uparcie szukając czy studio jest polskie, po czym na drugi dzień był post na jednej z grup na Facebook o niej. Ale wracając, jest to ścigałko-rozwalanka, gdzie uzbrojonymi po zęby autami musimy wygrać wyścig. Trochę takie przeniesienie filmu Death Race do gierkowa. Już w tym stanie, z tego co zauważyłem (nie zagrałem) wygląda to sympatycznie. 

War Mechanic - to jest ciekawa sprawa, bo po projektach dla IPNu (Gra Szyfrów, Lotnicy) sopockie Chronospace rzuca się na własną, dużo większą grę. I wygląda to naprawdę dobrze. W grze II wojna światowa nie skończyła się upadkiem III rzeszy, a my jako tytułowy mechanik mamy za zadanie zbieranie materiałów i naprawę takich retrofuturystycznych pojazdów. Napracowanie widać szczególnie w cutscenach, w samej grze też, chociaż tutaj zauważalny był screen tearing. Mam nadzieję, że studio zainwestuje w większy rozgłos, bo gra moim zdaniem na to zasługuje.

I jeszcze gry, które poznałem na tegorocznym Digital Dragons.

Turbo Liar: Rust & Fast - po polsku Mitoman, to jedna z tych gier "bekowych". Osadzona w latach 70 i 80 w Bielsku-Białej ścigałka, gdzie śmigamy sobie klasykami, jako retrospekcja historii opowiadanej przy wigilijnym wieczorze wiele lat później. Abstrakcyjny humor gwarantowany. 


XYZ - to jest to co lubię w grach, chaos i rozwałka. Gra to nastawiony na agresywne parcie do przodu slasher z manipulacją perspektywą i grawitacją, plus rytmiczna muzyka w tle. Pomysł doceniło też jury Indie Dragons dając tytułowi drugie miejsce. 

Zdjęcie
Źródło: X: @Digital_Dragons

Wandering Monolith: Rogue TD - to dzieło niegooglowalnego studia Progress_Check i dość klasyczny tower defense. Na pierwszy rzut oka może nie wygląda zachęcająco, ale naprawdę przyjemnie się gra. Wcielamy się w tytułowy wędrujący monolit, który spada zawsze z nieba i przy pomocy swoich pomocników musi podbić kolejne poziomy (światy). 


Sporo tego było, tutaj macie pełną, alfabetyczną listę wraz z linkami (jeśli są):

AbstractPunk
https://store.steampowered.com/app/3289450/AbstractPunk/

Arms of God
https://store.steampowered.com/app/3100310/Arms_of_God/

Be My Horde
https://store.steampowered.com/app/2499520/Be_My_Horde/

Bumpkin and Sprout
https://store.steampowered.com/app/2611600/Bumpkin_and_Sprout/

Campus Life
https://store.steampowered.com/app/2103090/Campus_Life/

Cooking Simulator 2: Better Together - chyba tylko do pooglądania
https://store.steampowered.com/app/2455360/Cooking_Simulator_2_Better_Together/

Cosminers
https://store.steampowered.com/app/1690100/Cosminers/

Deep Sleep: Labyrinth of the Forsaken
https://store.steampowered.com/app/1868360/Deep_Sleep_Labyrinth_of_the_Forsaken/

Ecumene Aztec
https://store.steampowered.com/app/2383240/Ecumene_Aztec/

Hardkorowy Cyrk
https://store.steampowered.com/app/3308330/Hardkorowy_Cyrk/

Honeycomb: The World Beyond
https://store.steampowered.com/app/1510440/Honeycomb_The_World_Beyond/

House Fighters: Total Mess
https://store.steampowered.com/app/2936430/House_Fighters_Total_Mess/

Just a Die
https://store.steampowered.com/app/2987810/Just_a_Die/

Krampus
https://snowray.itch.io/krampus

Nightmare Frontier
https://store.steampowered.com/app/3310950/Nightmare_Frontier/

Poof! Cleaning Services
https://store.steampowered.com/app/3577020/Poof_Cleaning_Services/

Sheeple
https://store.steampowered.com/app/2921480/Sheeple/

Space Misfits

System Breakdown
https://store.steampowered.com/app/3300050/System_Breakdown/

TerraStorm
https://store.steampowered.com/app/2543930/TerraStorm/

Tomorrow MMO
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.ragequitgames.tomorrow

Turbo Bullets
https://store.steampowered.com/app/3022370/Turbo_Bullets/

Turbo Liar: Rust & Fast
https://store.steampowered.com/app/3633880/Turbo_Liar_Rust__Fast/

Verho
https://store.steampowered.com/app/3017330/Verho/

Wandering Monolith: Rogue TD
https://store.steampowered.com/app/2911760/Wandering_Monolith_Rogue_TD/

War Mechanic
https://store.steampowered.com/app/2861090/War_Mechanic/

Witchcrafter: Empire Legends
https://store.steampowered.com/app/1374370/Witchcrafter_Empire_Legends/

XYZ
https://screentearstudios.itch.io/

Ogólnie sporo było gier, które już widziałem na festynach i pokazach i chyba tutaj można by się skupić bardziej na promocji w sieci, ale cieszy że sporo znalazłem, a to, co już znałem pokazało się od bardziej szczegółowej strony. Jeśli kogoś pominąłem, to proszę o kontakt.

Podsumowanie

To co widziałem organizacyjnie wyglądało bardzo dobrze, od początku do końca wiedziałem gdzie iść i co robić, stoiska wyglądały porządnie, wykład zaczął się o czasie, kolejka do odbioru identyfikatora poszła sprawnie. Towarzystwo dopisało, uścisnąłem parę grab ludzi, których znało się tylko z sieci. Mam wrażenie jednak, że było trochę skromniej i oby to nie był zły zwiastun. Żałuję, że nie odbyło się kilka spotkań, jakie chciałem odbyć, ale mam nadzieję, że co się odwlecze to nie uciecze. To były udane Dragonsy dla mnie mimo wszystko i będę je dobrze wspominał. Adios!

Wszelkie prawa zastrzeżone 2025 | Polityka prywatności